Jak radzić sobie ze stresem ?

Wielu z nas zapewne pamięta okres z dzieciństwa. Gdy byliśmy mali, mama dawała nam przed snem szklankę ciepłego napoju. Przeważnie było to słodkie mleko, z dodatkiem miodu. To pozwalało nam szybciej zasnąć i mieć lepszy sen. Teraz, gdy jesteśmy dorośli i pędzimy każdego dnia, a nasz umysł pracuje bardzo intensywnie, czujemy pod koniec dnia wyczerpanie energetyczne. Gromadzący się notorycznie stres  w naszym ciele powoduje zaburzenie energetyczne. Wiele osób w konsekwencji ma problemy z zaśnięciem lub nie przesypia w ogóle nocy. Statystyki pokazują, że coraz większa sfera społeczeństwa ma problem ze stresem i z zasypianiem. Rodzi się zatem fundamentalne pytanie jak przeciwdziałać temu stanowi? Okazuje się, że godziny wieczorne są dla nas niezwykle ważna porą dnia. Niestety w wyniku wpływu czasu wiele z cennych instrukcji starożytnych uległo zatraceniu. W konsekwencji nie wiemy co powinno być zrobione przed pójściem spać. Dziś prawie nikt nie wie jaka powinna być wdrożona wieczorna procedura, aby obniżyć poziom stresu w ciele przed pójściem spać. Wręcz przeciwnie mamy współcześnie całkowicie odwrócony wektor procedury przed spaniem. Efektem tego jest problem z prawidłowym wypoczynkiem. Tak jak są ścisłe procedury ajurwedyjskie związane z wieczorną pielęgnacją ciała dla kobiet by utrzymać długo piękno cielesne, tak również istnieją procedury wieczorne aby się zrelaksować po ciężkim dniu i mieć zarazem dobry sen. Nie chodzi tu tylko o redukcję stresu. Są ajurwedyjskie zioła jak i napoje, które są znane tysiące lat, a których przyjmowanie przed snem przyniesie nam relaks, odprężenie czy lepszy sen. Wydaje się, że w obecnych czasach jest to absolutnie kluczowy punkt.

Złote mleko

Kiedy mamy wieczorem stan wyczerpania energetycznego musimy sięgnąć po ciepły napój i nie jest nim bynajmniej kawa czy czerwona lub zielona herbata. Mamy przykłady, że wypite przed snem „złote mleko” będzie działać w zakresie tak obniżenia stresu jak i w zakresie silnej w nocy rewitalizacji komórek móżgowych. Generalna zasada polega na tym, że podstawowa idea tego super napoju opiera się na prawdziwym organicznym mleku krowim. Vata dosha która kumuluje się w naszym ciele, obniża się na mleku krowim co prowadzi do relaksacji. Złote mleko z pewnością jest wspaniałą formułą, sam wiele lat je przyjmuję i uwielbiam. Ale nie o „Złotym mleku” chcę Wam dziś powiedzieć, ale o innym niezwykłym napoju, który polecam przygotować. Ashwagandha to jedno z najstarszych ziół ajurwedyjskich. Stosuje się od pokoleń. Ogólnie jest dostępna na rynku w formie kapsułek. Posiada wręcz imponujące korzyści zdrowotne jeśli chodzi o radzenie sobie ze stresem, objawami lęku czy też ogólnie złym samopoczuciem. Współczesny świat komercji wprowadza jednak wielki szum informacyjny związany z tym ziołem i nie przekazuje kluczowych informacji dotyczących Ashwagandhy.

Napój z Ashwagandhy który obniża stres i przynosi lepsze samopoczucie

Anumana to bardzo ważny ajurwedyjski termin oznaczający pojazd lub inaczej nośnik. W przeszłości korzeń Ashwagandhy mieliło się na proszek, a następnie mieszało się go z ciepłym mlekiem ponieważ mleko jest nośnikiem (anupana) dla Ashwagandhy gdyż jest samo w sobie słodkie. Niestety współcześnie mleko nie jest już tym samym mlekiem co kiedyś. Prawdziwe mleko posiada wektor chłodzący. Mleko które jest na półkach sklepowych ma niestety wektor odwrócony, czyli nie chłodzi a rozgrzewa tkanki co jest niekorzystne dla naszego organizmu. Zatem zmienimy recepturę i  zastąpimy mleko krowie mlekiem roślinnym, najlepiej migdałowym. Poniższy napój możesz przyjmować dwa razy dziennie. Rano aby zwiększyć energię w ciągu dnia, wieczorem aby się zrelaksować. Napój ten nosi także nazwę mleka księżycowego właśnie w kontekście spożywania przed pójściem spać.  Nie przyjmujemy jednak tego napoju na pusty żołądek. Ważne jest, aby był przyjmowany w formie rutyny, codziennie przynajmniej miesiąc, dwa, aby cieszyć się pełną mocą Ashwagandhy. Istota działania tego napoju polega na tym, że będzie nas wzmacniał stopniowo nie od razu. Potem robimy przerwę podobnie jak w przypadku wody miedzianej którą pijemy trzy miesiące i robimy przerwę na miesiąc.

Jak zrobić napój z Ashwagandhy i szafranu ?

  1.   1/2 szklanki gorącej wody
  2.   1 czubata łyżka mąki migdałowej
  3.   1/2 płaskiej łyżeczki Ashwagandhy w proszku
  4.   2 – 3 (drylowane) daktyle
  5.   2 owoce zielonego kardamonu
  6.    2-3 nitki szafranu
  7.    szczypta cynamonu
  8.    2-3 krople czystego ekstraktu z vanilii (nie koniecznie)

Wszystko razem mieszamy i gotowe !  Zawsze pijemy ten napój ciepły.

Gorąco polecam !